Zanim wsłucham się w przekazy
z różnych kultur, dotyczące roku 2012 i poza nim, postanowiłam poprzedzić
nowe opowieści, kilkoma słowami wprowadzającymi w temat, bazując
na wiedzy, którą udało mi się posiąść dotychczas.
Co 12 tys. lat nasz system
słoneczny przechodzi przez wszystkie 12 faz zodiaku. Antyczne cywilizacje
wszystkich kontynentów, wymieniając chociażby bardziej znane społeczności:
Hopi, Cheerokee, Apacze, Majowie, Aztekowie, Inkowie, Egipcjanie, Sumeryjczycy,
Hindusi, Chińczycy i wiele innych, byli świadomi tego faktu.
Stworzyli oni kalendarze opierające się na tej wiedzy. Ten cykl słoneczny,
stoi obok innych zjawisk, takich jak orbitowanie Słońca wokół Alcyone,
centralnej gwiazdy Plejad, oraz 260 dniowy cykl rozwoju płodowego.
Cykl ten podzielony jest na pięć mniejszych cykli trwających 5125
lat, które z kolei tworzą osobne cykle, które tworzą osobne epoki.
Kalendarz aztecki czy środkowoamerykański kamień słońca, przedstawia
każdy z cykli zobrazowany przez pięć żywiołów. Cykl, w którym
obecnie się znajdujemy, zwany jest Erą Piątego Słońca. Obejmuje
on okres 3114 r. p.n.. – 2012 n.e., a dokładniej, cykl ten kończy
się na dacie 21.XII.2012. Mówiąc ściślej, obecna Era (Eon) rozpoczęła
się 11 Sierpnia, 3114 r. p.n.e., a jej koniec jest naznaczony czasem,
w którym ma nastąpić unikatowe połączenie w naszym systemie słonecznym
: Słońce, wraz ze wszystkimi planetami, w tym naszą planetą Ziemią
ustawią się w jednej linii, przecinając jednocześnie środek naszej
galaktycznej Drogi Mlecznej. To wydarzenie zapowiedziane jest na datę
21.XII.2012, a ostatni raz miało miejsce 26,000 lat temu. Cywilizacja
Majów wiedziała o tej dacie, a nawet bardziej nam współczesny Nostradamus
o niej prorokował. Era, w której obecnie jesteśmy, zwana też jako
Czwarta Ziemia symbolizuje ruch, zmianę, ewolucję, świadomość.
Żyjący strażnicy czasu Majów głoszą, że nasza planeta przeszła
przez żywioły Ognia, Ziemi, Powietrza i Wody. Ostatnim żywiołem
jest Eter, odczytywane też jako Powietrze. Te pięć żywiołów jest
dobrze znanych w kulturze hinduskiej, jako że cała jej filozofia opiera
się właśnie na teorii Pięciu Żywiołów, zwanej też filozofią
ajurwedyjską, w skrócie Ajurwedą. Hopi wierzyli, że świat destrukcji
kończy się właśnie na dacie 21.XII.2012, kiedy to ma się jednocześnie
rozpocząć Piąty Świat Pokoju. Przekazy mówią, że kiedy zdarzenia
na świecie i w naszym systemie słonecznym, przyjmą nasiloną z przeszłości
formę, będzie to oznaką nadchodzącego końca obecnego świata, a
początkiem nowej Ery. Analizując zdarzenia mające miejsce w dalekiej
przeszłości, mamy możliwość na ich podstawie opisać naszą przyszłość.
Warunki panujące w systemach społecznych, zachowania ludzkie, uwarunkowania,
w których znajdowała się nasza planeta jak też cały system słoneczny
w tej odległej o tysiące lat przeszłości (sprzed roku 3114 p.n.e.),
są zwierciadlanym odbiciem warunków panujących na świecie w czasach
obecnych. O jakich warunkach tutaj wspominam ? To, co zaznacza się
jako odbicie dawnych czasów to : aktywność pola magnetycznego Ziemi
(obecnie wzrasta – dane bazują na metodzie badawczej VADM, o czym
być może uda mi się napisać w następnych notatkach), erupcje słoneczne
i silniejsze oddziaływanie energii słonecznej na Ziemię, zmiany klimatyczne
będące konsekwencją poprzednich dwóch czynników (globalne ocieplenie),
zmiany cywilizacyjne (w świadomości społeczeństw), również będące
efektem zmian w polu magnetycznym Ziemi, jak też nasileniem działalności
słonecznej. Globalne ocieplenie niosło za sobą topnienie lodowców
oraz podniesienie się poziomu wód oceanicznych. Przedstawiłam tutaj
podsumowanie cyklicznych wydarzeń (a raczej specyficznych warunków,
którym była poddana Ziemia wraz z naszym systemem słonecznym), między
13,824 r. p.n.e. a 1155 n.e. Oczywiście, chcąc być bardziej specyficzną
w swojej dokumentacji, musiałabym napisać tutaj spory elaborat, dotyczący
tych wszystkich okresów, ale nie jest to miejsca ani czas na tego rodzaju
wnikliwość.
Na moment obecny kończę moje
pisanie, jako że za chwilę wyruszam na spotkanie z członkami Starszyzny
Plemiennej. Powrócę do was zatem, już z nieco innymi doświadczeniami
i wiedzą (mam nadzieję).
Iza Demozzi
|