Szkolenia z Ajurwedy u Izabelli Demozzi były niesamowitym darem!
Każdy z nas ma w swoim życiu doświadczenia , o których wie, że zabierze je do grobu, gdyż nie jest w stanie znaleźć właściwych słów, by się nimi z kimkolwiek podzielić.
Mówiąc Wam o tym, myślę o uczuciu jakie mnie ogarnia gdy np. widzę lecącego nad morzem ptaka , zwiastującego wiosnę ... w głębi serca wiem ,że nikt tego nie zrozumie , dopóki sam tego nie zazna.
Spotkania z Ajurwedą pokazały mi różnicę między tym, co jest rzeczywistością, a tym co jest jedynie iluzją. Wskazały kierunek drogi do zdrowia, szczęścia , młodości i miłości, czyli drogi do rzeczywistości Zagmatwane prawda?
Jeśli jednak chcesz to zrozumieć, będziesz musiał przez tę drogę przejść sam i dokonać odkrycia na własną rękę.
Zupełnie przyziemnie, GORĄCO POLECAM!
Są to kursy doskonale opracowane praktycznie i merytorycznie, cudowna rodzinna atmosfera, bajeczne mistyczne wieczory z mantrami ,śpiewem , jogą , medytacjami, super warunki noclegowe, a kuchnia wyśmienita - wegetariańska.
Kurs dał mi możliwość rozwoju, poszerzenia ofert w gabinecie i SPA. Pod względem finansowym szybko się zwraca, klienci przepadają za tymi terapiami.
Pisząc to bardzo dziękuję Izie i polecam z całego serca wszystkim tym , którzy zajmują się pielęgnacją i zdrowiem, oraz pomocą innym ludziom.
Ewa Witek z Giżycka
W podziękowaniu za fantastyczny czas nauki, radości, i wznoszenia skrzydeł … Izie Demozzi…
Szkolenie z masaży ajurwedyjskich w ashramie ajurwedyjskim, w przepięknej okolicy Parku Kampinoskiego, to niezapomniane doświadczenie. To bardzo intensywny czas nauki w teorii i praktyce, jak też intensywny czas dla Duszy … co prawda wybierając się na kurs z masażu nie spodziewałam się tylu wrażeń na polu emocjonalnym i intelektualnym. Wiedza, którą przekazuje Iza jest bardzo szeroka, głęboka i jednocześnie zapadająca w każde serce i każdy umysł. Być może jest to wiedza dość skomplikowana, ale za to podana w przejrzysty sposób, wydaje się być prostą. Zajęcia praktyczne są równie doskonale prowadzone, z uwagą na każdy szczegół oraz z koncentracją na każdym uczniu. Niczego nie brakowało prócz dodatkowego tygodnia czasu … naprawdę , nikomu nie chciało opuszczać się tego magicznego miejsca.
Obecna świadomość mojej doshy, tj. typu ciała według kategorii ajurwedyjskich, dała mi nowe spojrzenie na siebie, ale też i na innych. Zaczęłam lepiej rozumieć swoje ciało, swoje emocje, pewne niedociągłości i ich przyczyny. Wiem teraz, jak siebie wspomagać, nie szukając pomocy w świecie zewnętrznym. Sama dla siebie stałam się lekarzem i nauczycielem. To mi bardzo odpowiada. … I co ważne, uczy nas miłości i tolerancji do wszystkich ludzi.
Agnieszka z Jastrzębiej Góry
|